Strona główna CfO
Forum Porcupine Tree Forum Porcupine Tree Forum Porcupine Tree
 
brzmienie PT
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum CfO - forum Porcupine Tree Strona Główna -> #o zespole#
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Malkavian
ma gadane


Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 887
Skąd: Krk

PostWysłany: Wto Lut 15, 2005 20:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

cóż, po usłyszeniu 'Shallow' lekko zwątpiłem.. gdzie tam Opeth? to jest jakiś Judas Priest... aranżerska kalka z 'Blackest Eyes', utworek (potworek) bliźniak. Wszystko staje się przewidywalne już po usłyszeniu pierwszego riffu, szkoda strasznie, bo jeśli taka ma być całość to kolekcja płyt Stefka mi się nie powiększy Sad
_________________
i'm in luv ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
trainman
CfO Beton


Dołączył: 09 Lut 2005
Posty: 1732
Skąd: wawa/jezow

PostWysłany: Wto Lut 15, 2005 20:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

co do opeth i wzorowania sie wilsona na nich - pierwszy raz slysze taka opinie ze wilson sie na nich wzoruje, ale jesli tak twierdzicie, to jestem za! Smile wspolpraca opeth ze stevenem przede wszystkim bardzo wyszla na zdrowie szwedom (ktorych tworczosc znam i cenie, a momentami (damnation, blackwater park) wrecz uwielbiam), a po drugie - na zdrowie tez wyszlo pt. rozwijaja sie i to w kierunku, ktory w ich tworczosci wczesniej byl praktycznie zupelnie omijany (chlubny wyjatek - signify). jesli zainteresowanie wilsona ostrzejszymi brzmieniami ma przynosic takie efekty jak ostatnie dokonania opeth i in absentia to hmm nie mam nic przeciwko Smile a poza tym jestem dobrej mysli - jesli wilson sie wciaz rozwija, to jest progres Smile a progres w progresie to podstawa Laughing

shallow.. coz, mnie sie spodobal Smile nie zachwycil i nie porwal, ale trzyma poziom. przewidywalny? nie sadze. przeplatanie sie przesterowanych riffow z akustycznymi momentami, jak zwykle piekne partie wokalne.. perkusja moze nie genialna, ale tez nie przeszkadza. bas slabo slysze wiec sie nie wypowiadam Wink poza tym mala rzeznia riffowo-syntezatorowa we srodku numeru brzmi swietnie, az zal ze tak krotko Smile

szczerze mowiac, na ia byly gorsze rzeczy, a jednak w calosci plyty dawaly sie sluchac a nawet polubic. wiec dobrej mysli Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
Malkavian
ma gadane


Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 887
Skąd: Krk

PostWysłany: Wto Lut 15, 2005 20:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

trainman napisał:
na zdrowie tez wyszlo pt. rozwijaja sie i to w kierunku, ktory w ich tworczosci wczesniej byl praktycznie zupelnie omijany (chlubny wyjatek - signify)


ekhem, a jaki to kierunek obrali na 'Signify' bo mnie się wydaje że ambientowy, ambient mi się jakoś z Opeth nie kojarzy...

trainman napisał:
przeplatanie sie przesterowanych riffow z akustycznymi momentami, jak zwykle piekne partie wokalne.. perkusja moze nie genialna, ale tez nie przeszkadza. bas slabo slysze wiec sie nie wypowiadam Wink poza tym mala rzeznia riffowo-syntezatorowa we srodku numeru brzmi swietnie, az zal ze tak krotko Smile


powiedz 16 razy TRAKTOR

właśnie to o czym piszesz powyżej jest dla mnie przewidywalne. Poznawszy IA i kompozycje niektórych utworów jestem w stanie spokojnie przewidzieć, w którym miejscu co i gdzie się pojawi...
_________________
i'm in luv ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
trainman
CfO Beton


Dołączył: 09 Lut 2005
Posty: 1732
Skąd: wawa/jezow

PostWysłany: Wto Lut 15, 2005 21:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Malkavian napisał:
ekhem, a jaki to kierunek obrali na 'Signify' bo mnie się wydaje że ambientowy, ambient mi się jakoś z Opeth nie kojarzy...


nie mialem na mysli plyty a utwor Smile jedyny na dobra sprawe uklon wilsona w strone ostrzejszych brzmien/riffow przed ia (no, moze z malymi wyjatkami jak np. mocne wejscie gitar w lithbulb sun, znow na mysli numer nie plyta)

Malkavian napisał:
powiedz 16 razy TRAKTOR


Very Happy sprobowalem, fascynujace zajecie Very Happy

Malkavian napisał:
właśnie to o czym piszesz powyżej jest dla mnie przewidywalne. Poznawszy IA i kompozycje niektórych utworów jestem w stanie spokojnie przewidzieć, w którym miejscu co i gdzie się pojawi...


hmm coz, ja jednak nie odebralem shallow jako przewidywalny. i zwyczajnie mi sie podobal Smile choc wolalbym zeby byl dluzszy - partia instrumentalna we srodku z kazdym przesluchaniem coraz bardziej mi sie podoba Smile (zwlaszcza syntezatorowy chaos)
_________________
when the music's over, turn off your calculator.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
Malkavian
ma gadane


Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 887
Skąd: Krk

PostWysłany: Wto Lut 15, 2005 21:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

trainman napisał:
nie mialem na mysli plyty a utwor Smile jedyny na dobra sprawe uklon wilsona w strone ostrzejszych brzmien/riffow przed ia (no, moze z malymi wyjatkami jak np. mocne wejscie gitar w lithbulb sun, znow na mysli numer nie plyta)


Dobra, tu się zgodzę... Ale to wejście gitar w 'LS' jest wg Ciebie mocne? dobrze się przy nim śpi...

trainman napisał:
hmm coz, ja jednak nie odebralem shallow jako przewidywalny. i zwyczajnie mi sie podobal Smile choc wolalbym zeby byl dluzszy - partia instrumentalna we srodku z kazdym przesluchaniem coraz bardziej mi sie podoba Smile (zwlaszcza syntezatorowy chaos)


to już pisałeś Smile A 'Shallow' IMHO nadal jest przewidywalny. I szkoda że panowie obrali taką a nie inną drogę, która w gruncie rzeczy im średnio wychodzi...
_________________
i'm in luv ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
*Splot
CfO Beton


Dołączył: 06 Lut 2005
Posty: 1671
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Wto Lut 15, 2005 21:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z rozważaniami o tym, jaką drogę obrali wstrzymałbym się do usłyszenia całego albumu. Jak wiadomo jest tam też około 10 minutowy track, który sam SW określił jako:
Cytat:
uber-prog epic
Czyżby nawiązanie do TSMS? I hope so.......
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
ignus
bywalec


Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 206
Skąd: mrągowo/gdańsk

PostWysłany: Wto Lut 15, 2005 21:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale SW nie lubi TSMS przeciez...
fakt, shallow jest bardzo podobny do chociazby blackest eyes. jak na moj gust. a od kapeli takiej jak PT mozna oczekiwac jakiegos rozwoju, a nie walkowania znowu tego samego...
i wlasnie, dlaczego na wiekszosci zdjec SW nosi te mega-trendy okularki? moze ma tam jakis wyswietlacz co mu podpowiada co dalej (na koncertach)...
_________________
The water was calling him.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bla-blat
bywalec


Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 250
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto Lut 15, 2005 21:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie ma co narzekać. przypomnijcie sobie jaki był strach kiedy pierwszy raz usłyszeliśmy 4 Chords That Made A Million Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Radek
ma gadane


Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 572

PostWysłany: Wto Lut 15, 2005 23:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

.........................

Ostatnio zmieniony przez Radek dnia Czw Lip 08, 2010 16:47, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
*stalker and parsival
CfO Beton


Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 6855

PostWysłany: Wto Lut 15, 2005 23:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Malkavian napisał:


powiedz 16 razy TRAKTOR


Powiedziałbym TRAKTOR nawet 100 razy gdyby ta płyta była choć troszkę lepsza od In Absentia... gdyby był na nim choć jeden utwór klasy Last Chance...

i może będzie... miejmy nadzieję, powtarzając TRAKTOR niczym mantrę do boskiego Stevena - Stevie, Stevie, nie męcz nas riffami, daj odetchnąć... chcemy poczuć się tak jak wtedy gdy po raz pierwszy usłyszeliśmy How is your life today... (albo moją ukochaną miniaturkę Nine cats) Smile

W Shallow brakuje mi tylko wokalizy panny z Evanescence (sorry za ewentualny błąd ortograficzny w nazwie tegoż fascynującego zespołu) i jakiegoś rapera który dodawałby gdzieś z tyłu "Yo, yo... mother****er, comon'... Ż E N A D A....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
karachay
bywalec


Dołączył: 03 Lut 2005
Posty: 246

PostWysłany: Sro Lut 16, 2005 11:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

stalker and parsival napisał:
W Shallow brakuje mi tylko wokalizy panny z Evanescence (sorry za ewentualny błąd ortograficzny w nazwie tegoż fascynującego zespołu) i jakiegoś rapera który dodawałby gdzieś z tyłu "Yo, yo... mother****er, comon'... Ż E N A D A....


Nie przesadzasz troszeczkę? Rolling Eyes
_________________
SHOW ME KIDNESS SHOW ME BEAUTY SHOW ME TRUTH
Powrót do góry
Zobacz profil autora
*stalker and parsival
CfO Beton


Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 6855

PostWysłany: Sro Lut 16, 2005 11:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No cóż... ten post był lekko ironiczny, ale doprawdy, gdybym nie wiedział że to jest Porcupine Tree to wcale nie zdziwiłbym się gdybym usłyszał w Shallow takie, nazwijmy to, "smaczki" Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
Radek
ma gadane


Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 572

PostWysłany: Sro Lut 16, 2005 11:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

.........................

Ostatnio zmieniony przez Radek dnia Czw Lip 08, 2010 16:47, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
*stalker and parsival
CfO Beton


Dołączył: 15 Lut 2005
Posty: 6855

PostWysłany: Sro Lut 16, 2005 12:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Radek napisał:
Stalker Exclamation

Czy ty aby nie jesteś kimś kto chetnie DYKTOWAŁBY Stevenowi co on ma grać? Zapomnij w końcu o pierwszych płytach zespołu, teraz wszystko się zmieniło Evil or Very Mad

Nie wiem jak mogłeś pozwolić sobie na porównanie Porcupine Tree do Evanescence!


luz, luz... czy ja porównałem PT do Evanescence???? pożartować nie wolno? napisałem tylko, że nie zdziwiłbym się gdybym nagle usłyszał w shalllow ten zwalający z nóg sopranik... a to spora różnica...

Nie mam ochoty dyktować Stefkowi co ma grać... jest artystą i ma w tej kwestii wolny wybór... a ja też mam wolność do tego by go krytykować za wybory których dokonuje... czasy, kiedy patrzyłem na tego gościa jak na największego muzycznego "boga" już minęły... i nie mogę też mówić, że mnie zachwyca skoro nie zachwyca, tylko dlatego że "Steven Wilson wielkim muzykiem jest"... no jest, nie odmawiam mu wielkości... stawiam tylko znak zapytania nad rzeczywistą wartością tego co ostatnio tworzy...

P.S. nie chciałbym żeby to forum stało się miejscem, gdzie o PT mówi się tylko w superlatywach... to że zaliczam ten zespół do pierwszej trójki w moim prywatnym rankingu największych kapel obecnie grających nie znaczy że przyklaskuję wszystkiemu co nagrał...

a poza tym, obrażanie się o to, że sobie pozwoliłem na mały dowcip jest chyba lekką przesadą... doprawdy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
stotom
bywa


Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 88
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sro Lut 16, 2005 15:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Trzymajmy się tematu- czy ktoś słyszał coś oprócz Shallow??? Co z osławionym Lazarusem? Czy gdzieś krąży w necie? Dajcie znac!


Polecam zajrzeć na: http://www.jpc.de/jpcng/poprock/detail//hnum/6545727/rk/home/rsk/hitlist
Są tam krótkie clipy z 3 kawałków z Lazarusa. Nie będę ich opisywał - nie chcę psuc przyjemności słuchania Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum CfO - forum Porcupine Tree Strona Główna -> #o zespole# Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group